| |
|
| |
| |
|
|
GRA HWDP
Super strzelanka 3D (FPP)
Ważne Ogłoszenie:
Jeśli nie masz poczucia humoru to opuść tą witrynę.
Forum - HWDP.info
Witam na stronie:
Strona z założenia nie ma charakteru obraźliwego ani wulgarnego. Wszystkie teksty związane z głównym wątkiem strony są dodawane przez użytkowników a administrator systemu nie zawsze może wykluczyć wulgaryzmy. Zapraszam do przeczytania i przekazania linku www.hwdp.info znajomym.
OgłoszenieLubicie oglądać reklamy ? Ja nie. A lubicie zarabiać za oglądanie reklam ? Ja tak :)reklama.hwdp.info
Subskrypcja


|
|

 |
Policja: Korek na ósemce? To nie nasza broszka |
Policja: Korek na ósemce? To nie nasza broszka Agnieszka Chabło, Bardo Śląskie 2008-10-08, ostatnia aktualizacja 2008-10-08 21:09
LIST CZYTELNICZKI. Gdy po godzinie stania w korku zadzwoniłam na policję i zapytałam, co się dzieje, policjant odpowiedział, żebyśmy sobie wynajęli śmigłowiec Chciałam podzielić się z Państwem moją relacją z wydarzenia, które miało miejsce w środę 8 października na krajowej ósemce (trasa Wrocław - Kudowa Zdrój).
Ok. godz. 14.30 wracałam z Wrocławia i już w Bardzie Śląskim zaobserwowałam dość nietypowe zjawisko, mianowicie gigantyczny korek, który nie przypominał dotychczas spotykanych korków na drodze. Samochody w ogóle nie przesuwały się do przodu, tylko stały w miejscu, co powodowało, że korek rósł w błyskawicznym tempie, zważywszy, że była to godzina szczytu i czas powrotu większości osób z pracy.
Nie muszę dodawać, że irytacja, zdezorientowanie i zamieszanie udzielało się wszystkim. Ludzie wyłączali silniki, wychodzili z samochodów i każdy każdego pytał, co się dzieje. Oczywiście wielu ludzi chwyciło za komórki i wydzwaniało na policję z pytaniem, co się dzieje i dlaczego nikt nie jedzie. Ja - po ponad godzinie stania w miejscu - również zadzwoniłam. Połączyłam się z Komendą Powiatową Policji w Ząbkowicach Śląskich i zapytałam, co się stało?
Otrzymałam dość nieelegancką i nieuprzejmą odpowiedź zorientowanego już w temacie stróża prawa. Że nie jestem pierwszą osobą, która dzwoni w tej sprawie i żebyśmy sobie wynajęli śmigłowiec, bo to nie ich sprawa. Oni nie mają obowiązku kierować ruchem, ponieważ to "broszka" tych, którzy prowadzą remont drogi i wprowadzili tam sprzęt ciężki.
Jednak to kierowanie ruchem remontującym nie szło wcale! Na drodze nie było informacji, że jest jakiś objazd, bo nikt o tym nie pomyślał. Ani o informacji, że będzie jakiś ruch wahadłowy czy coś w tym stylu - nic, zupełnie nic! Nie było świateł, tylko tuż przed remontowanym odcinkiem drogi stał znak, że prowadzone są roboty drogowe.
W końcu po kolejnej godzinie stania w miejscu powolutku zaczęliśmy się przesuwać do przodu. Nie byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam policjanta kierującego ruchem. Ktoś się wreszcie zlitował (po tylu telefonach). Stałam w korku dwie godziny, a osoby przede mną około trzech. Nie wiem, jak było wcześniej.
Zastanawia mnie tylko fakt, kto jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Dlaczego takie roboty są wykonywane w ciągu dnia, gdy jest największe natężenie ruchu? Dlaczego nikt nie przygotuje tego tak, by utrudnienia nie były tak uciążliwe? Dlaczego nie było objazdu, informacji itp.? I w końcu dlaczego stróże prawa początkowo nie chcieli pomóc w tej ekstremalnej sytuacji, twierdząc, że to nie do nich należy, tylko do tych, którzy otrzymali zezwolenia i zgodę na te remonty.
Życzyłabym sobie, by te instytucje nie zwalały odpowiedzialności jedna na drugą, tylko podejmowały działania dla dobra ogółu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław Pobrane z gazeta.pl |
| Dodał: Administrator, dnia 09.10.2008, 14:13 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| Komentarze |
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
1|2|3|4|5|6|7|8|9|10|11|12|13|14|15|16|17|18|19|
|
|