| |
|
| |
| |
|
|
GRA HWDP
Super strzelanka 3D (FPP)
Ważne Ogłoszenie:
Jeśli nie masz poczucia humoru to opuść tą witrynę.
Forum - HWDP.info
Witam na stronie:
Strona z założenia nie ma charakteru obraźliwego ani wulgarnego. Wszystkie teksty związane z głównym wątkiem strony są dodawane przez użytkowników a administrator systemu nie zawsze może wykluczyć wulgaryzmy. Zapraszam do przeczytania i przekazania linku www.hwdp.info znajomym.
OgłoszenieLubicie oglądać reklamy ? Ja nie. A lubicie zarabiać za oglądanie reklam ? Ja tak :)reklama.hwdp.info
Subskrypcja


|
|

 |
Wolna Porodowa Republika Schwedt |
Wolna Porodowa Republika Schwedt Klaus Bachmann 2008-09-28, ostatnia aktualizacja 2008-09-28 18:58
Polska to bardzo dziwna kraj, mawiał Tadeusz Ross. Od kilku miesięcy mamy dowód na to, jak bardzo dziwna: prokuratura prowadzi postępowanie, aby ustalić, czy kobiety, które rodziły w niemieckim Schwedt, robiły to przez przypadek, czy po to, aby wyłudzić pieniądze z NFZ. Fundusz musi bowiem za to płacić - ale tylko wtedy, kiedy taki poród zdarzył się nagle. Prokuratura będzie miała niewdzięczne zadanie odróżnienia nagłych porodów od mniej nagłych. Jest to oczywisty absurd, bo jedynie same kobiety wiedzą, jak było naprawdę.
Jak bardzo absurdalna jest ta sytuacja, pokazuje porównanie z Europą Zachodnią. Od lat holenderski system zdrowotny jest w podobnym stanie jak polski: niekończące się kolejki, kiepskie usługi, zestresowani lekarze i pielęgniarki - i deficyt. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii.
Dlatego brytyjskie i holenderskie kasy chorych wysyłają pacjentów do Belgii. Belgijski system jest sprawny, szpitale mają wolne miejsca, kolejek nie ma, obsługa jest miła i kompetentna. Dla nikogo to nie jest problem. Holenderska prokuratura raczej ścigałaby kasę chorych, która nie oferuje pacjentom takiej możliwości, a każe im czekać w kolejkach.
Dlaczego w Polsce jest inaczej? Przede wszystkim dlatego, że pobyt w szpitalu niemieckim jest droższy niż w polskim i NFZ poród w Niemczech kosztuje znacząco więcej niż w Polsce. Dlatego fundusz ma interes w tym, aby Polki rodziły w Polsce.
Kobiety ciężarne na pograniczu też zachowują się racjonalnie, idąc tam, gdzie jest lepsza obsługa. Szpital w Schwedt też: ma wolne łóżka, może zarabiać, przyjmuje Polki. Kompletnie irracjonalnym jest traktowanie tej sytuacji w kategoriach wyłudzania pieniędzy.
Tak jak w Europie Zachodniej, ten stan może wymusić reformy, skłaniając przygraniczne szpitale do oferowania lepszych usług i konkurowania z niemieckimi szpitalami. NFZ miałby interes w tym, aby im pomagać. Im lepsze szpitale na polskim pograniczu, tym mniej kobiet ucieknie do Niemiec. Po jakimś czasie szpitale na pograniczu stałyby się już atrakcyjne dla kobiet z centralnej Polski, które jechałyby na zachód (Polski), aby tam rodzić. I tak dalej - aż w końcu rodzić po ludzku można będzie aż do Bugu.
Ale świat służby zdrowia nie jest racjonalny i dlatego to NFZ decyduje, gdzie Polki mają rodzić, a jeśli mają inne zdanie, to zostaną przesłuchane. Rzadko można obserwować tak jaskrawy przykład tego, jak nadmierna opiekuńczość państwa kończy się na stosowaniu metod państwa policyjnego. To nie Polki, ale Wielki Brat zdecyduje, gdzie rodzić. To nie szpitale ubiegają się o pacjentów, to pacjent stoi w kolejce i błaga o przyjęcie, a sfrustrowani lekarze i pielęgniarki wyjeżdżają na Zachód. Jeszcze trochę, a w Schwedt polscy pacjenci spotkają się z polskimi lekarzami i pielęgniarkami, w szpitalu założonym przez polskich inwestorów, zarządzanym przez polskich menadżerów. Wtedy się okaże, że polski system opieki zdrowotnej funkcjonuje perfekcyjnie - tyle że poza Polską.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław Pobrane z gazeta.pl |
| Dodał: Administrator, dnia 04.10.2008, 11:41 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| Komentarze |
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
1|2|3|4|5|6|7|8|9|10|11|12|13|14|15|16|17|18|19|
|
|